- Ich zachowanie było szczególnie lekkomyślne, ponieważ poruszali się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, łamiąc przy tym jeszcze kilka innych przepisów - mówi Krzysztof Bulwan, szef Straży Gminnej w Człuchowie.
- Poruszanie się z prędkością prawie 100 km/h, bez hełmu, we dwójkę na jednoosobowym motorze. Wystarczyłoby, żeby w motorze pękła opona, żeby wybiegł na drogę kot, żeby z naprzeciwka jakiś samochód jechał. Przy takiej prędkości skutki nieodpowiedzialnego i bezmyślnego zachowania tych młodych ludzi byłyby tragiczne.
Sprawcom wykroczeń grozi mandat w wysokości 1000 zł oraz kara za jazdę nieubezpieczonym pojazdem. Człuchowska straż prosi o pomoc w ustaleniu personaliów piratów drogowych.
W ubiegłym roku strażnicy poszukiwali motocyklisty - pirata z Wierzchowa. Kierowcę ustalono, ale nie udało mu się udowodnić winy, gdyż właściciel pojazdu, prawdopodobnie w obawie przed odpowiedzialnością, rozebrał go na części.


















