Pojawili się tu najpierw w sobotę (20.04), po tym, jak miejscowy rolnik wyorał na polu zardzewiały niewybuch. Okazało się, że w tym miejscu pocisków z czasu II wojny światowej jest jeszcze 34.
Po raz drugi wezwano ich do Drożdzienicy w poniedziałek (22.04). Tym razem z ziemi wykopano jeszcze 10 pocisków artyleryjskich.
- Całe to żelastwo trafiło na poligon, gdzie zostanie zdetonowane - informuje Radio Weekend rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch.


















