Zmiany mają spowodować, że część funkcjonariuszy odejdzie od biurek i wzmocni służby patrolowo - interwencyjne w terenie. Dzielnicowi będą pracowali jak dotychczas, a w obiektach po byłych posterunkach będzie dyżurował funkcjonariusz.
- Nowa struktura będzie po prostu sprawniejsza - twierdzi Dariusz Kłudka, komendant powiatowy policji w Człuchowie:
- Praktycznie mieszkaniec żadnej zmiany nie powinien odczuć poza tym, że powinien zauważyć większą ilość patroli. Naszym zamysłem nie jest to, żeby czy do Człuchowa, czy do Przechlewa, czy do Czarnego musiał jeździć mieszkaniec. Do tego jest policja, żeby interwencje załatwiała na miejscu i żeby przyjmować zawiadomienia też na miejscu.
Obecnie w posterunkach w Koczale i w Rzeczenicy brakuje po jednym policjancie. Powoduje to utrudnienia w sprawnej organizacji patroli. Mundurowi z tych miejscowości muszą być wspomagani kolegów z sąsiednich gmin.
Po zmianach rejon gminy Koczała będzie połączony z Przechlewem, a Rzeczenica z Czarnem. W miejsce czterech kierowników jednostek zostanie tylko dwóch. Policja zamierza wyjaśnić zasady działania nowych struktur podczas bezpośrednich spotkań z mieszkańcami.















