Pierwsza połowa zakończyła się bez bramek, choć bliżsi zdobycia gola byli gospodarze. Po strzale Łukasza Sobańskiego piłka trafiła jednak w słupek.
Druga część meczu zaczęła się dla "Diałbów" bardzo dobrze - do siatki Marwitu w 2. minucie trafił Vitaliy Kolesnik.
Pięć minut później torunianie wyrównali, ale z remisu cieszyli się tylko chwilę. Najpierw Łukasz Sobański, a potem Mariusz Kaźmierczak wyprowadzili Red Devils na dwubramkowe prowadzenie.
Na 6. minut przed końcem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Denys Demishew i Marwit przez 2 minuty miał grać w osłabieniu. Piąty torunianin pojawił się jednak na parkiecie już po kilkudziesięciu sekundach, bo Mariusz Kaźmierczak strzelił swoją drugą, a czwartą bramkę dla Red Devils.
Mimo gry z wycofanym bramkarzem torunianie nie zdołali już odwrócić losów meczu i pierwszy w historii Red Devils awans do półfinału ekstraklasy futsalu stał się faktem!















