Jak już informowaliśmy, samorząd stara się o kredyt w wysokości kilkunastu milionów złotych. Pieniądze są niezbędne do dalszego funkcjonowania i spłacenia wcześniejszych zobowiązań.
Skąd taka zwłoka w przyznaniu pożyczki? O to w Ministerstwie Finansów pytała Aneta Czupryniak:
Wiadomości stamtąd są na razie lakoniczne. ´Wniosek powiatu tucholskiego o udzielenie pożyczki naprawczej z budżetu państwa w kwocie 16 mln zł jest obecnie przedmiotem analiz w Ministerstwie Finansów, zgodnie z przyjętą procedurą. Decyzja nie została jeszcze podjęta´ - informuje Radio Weekend rzecznik tego resortu.
To niezbyt dobra wiadomość dla starostwa, które od kilku miesięcy dosłownie robi bokami, bo nie starcza mu pieniędzy na bieżącą działalność.
Tymczasem procedura w ministerstwie może jeszcze trochę potrwać, bo urzędnicy wnikliwie wczytują się w zapisy planu naprawczego starostwa. To druga jego wersja, poprawiona.
Przypomnijmy: pierwszy plan naprawczy i pierwszy wniosek powiatu o pożyczkę ministerstwo odrzuciło jeszcze w ubiegłym roku. Od werdyktu, na który niecierpliwie czeka powiat, zależy jego przyszłość. Czarny scenariusz zakłada nawet bankructwo i zarząd komisaryczny.















