Wyrok zapadł, pieniędzy nie ma

Kłopoty kasy zapomogowo-pożyczkowej

Księgowość nie funkcjonuje, kasa nie przyjmuje i nie dzieli funduszy. Tak dzisiaj wygląda działalność Międzyzakładowej Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej w Sępólnie Krajeńskim.

Kłopoty kasy zapomogowo-pożyczkowej
fot. Daniel Frymark

Przed kilkoma miesiącami Sąd Okręgowy w Bydgoszczy skazał byłą księgową kasy za zdefraudowanie prawie 270 tysięcy złotych. Kobieta ma zwrócić całą kwotę w ciągu czterech lat i to powoduje, że kasa pozostaje w zawieszeniu.

- Mamy związane ręce i nie możemy nic zrobić” - mówi przewodniczący kasy Michał Humerski:

- Kasa aktualnie znajduje się w stanie zawieszenia spowodowanym faktem, że po prostu nie ma pieniędzy w tej kasie i my nie możemy żadnych operacji finansowych prowadzić. Te cztery lata kasa będzie istniała tylko na zasadzie takiej, że będzie otwarte konto, żeby oskarżona mogła to na to konto wpłacić. Ona może to wpłacić jutro, pojutrze lub dopiero w ostatnim dniu tego zasądzonego wyroku.

Michał Humerski

Do kasy należy 180 osób, a poszkodowanych przez byłą księgową jest 150.

Dłuższa rozmowa z Michałem Humerskim w popołudniowym programie Radia Weekend ´Tak mija dzień´

Kłopoty kasy zapomogowo-pożyczkowej

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno