Prądzyński, który jest właścicielem budynku, zaczął wymontowywać okna i wyważać drzwi. Twierdził, że - zgodnie z wyrokiem sądu - lokatorzy mają opuścić dom. Jego postępowanie było niezgodne z prawem - mówi Radiu Weekend rzecznik bytowskiej policji Michał Gawroński:
- Dyżurny bytowskiej komendy policji po raz kolejny został poinformowany przez mieszkańca Kramarzyn, że do wynajmowanego przez niego domu wdarł się jego właściciel niszcząc drzwi, a teraz wymontowuje okna. Mężczyzna był w takim stanie emocjonalnym, że nie docierały do niego żadne argumenty. W pewnym momencie stał się agresywny wobec policjantów. Mężczyzna został zatrzymany.
Wiadomo, że wyrok w sprawie eksmisji lokatorów domu w Kramarzynach nie jest prawomocny.















