Został porażony i spadł. Zmarł po przewiezieniu do szpitala - potwierdza Radiu Weekend rzecznik prasowy chojnickiej policji Renata Konopelska-Klepacka:
- Osoby, które przechodziły akurat tą drogą zauważyły całe to zdarzenie, powiadomiły pogotowie. Mężczyzna został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala. Był reanimowany, niestety zmarł.
Policja ustala teraz, dlaczego 18-latek wdrapywał się na słup energetyczny i czy był trzeźwy.















