Organizatorzy przygotowali dwa odcinki specjalne. Każda z załóg musiała się wykazać na różnych nawierzchniach - od szutru przez błoto aż po śnieg. Mówi dyrektor rajdu Irek Korycki:
- Nie jest łatwo: mamy długi odcinek, gdzie samochody przejeżdżają w metrowych bandach ze śniegu w odśnieżonej takiej trasie. Za każdym przejazdem jest inaczej, kierowcy muszą się wykazać umiejętnościami.
Link: Zobacz szczegółowe wyniki
Posłuchaj materiału publicystycznego z 1. rundy Motul Rallyland Cup 2013!
















