W ten sposób odnosi się do zamiaru likwidacji Centrum Parku i utworzenie w jego miejsce jednostki budżetowej.
O takich planach poinformował Radio Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
A wszystko w związku ze słabymi wynikami finansowymi: spółka prowadzona przez Mariusza Palucha co roku jest pod kreską i musi prosić miasto o dopłaty do działalności.
Czy w tej sytuacji prezes Paluch widzi siebie w roli dyrektora nowej jednostki?
"Ci którzy mnie znają, wiedzą że jestem człowiekiem zaangażowanym, aktywnym, ambitnym i robię więcej, niż przeciętnie można sobie dedykować. Będę kompletnie poddanym człowiekiem - tradycyjnie - lojalnie burmistrzowi. Jeżeli powie: ´cenię Ciebie i szanuję za to, że dobrze zarządzałeś i chcę byś wystartował w konkursie´ - wystartuję. Jeżeli powie: ´nie startuj" - nie wystartuję."
Tymczasem Centrum Park kończy kolejny rok na minusie.
Jak tłumaczy prezes Paluch, przy kosztach ponoszonych na utrzymanie basenu i jednocześnie małej frekwencji spowodowanej - jego zdaniem - złą sytuacją materialną mieszkańców, strata była przewidywana:
"Zakładaliśmy, że będziemy mieli między 500 a 600 tysięcy niedoboru finansowego, czyli tyle nie jesteśmy w stanie zarobić. Stratę mamy szacowaną w ostatnim poprawianym bilansie na kwotę około 490 tysięcy."
















