Mężczyzna grożący zamachami terrorystycznymi w Chojnicach i okolicy jest mieszkańcem gminy Brusy - dowiedziało się Radio Weekend. 50-latek niezadowolony z tego, że jego matka otrzymuje zbyt małą emeryturę, zapowiedział, że wysadzi wszystko od Chojnic po Brusy. Porównywał siebie do Andersa Breivika. O swoich zamiarach poinformował dzwoniąc pod numer 112. Funkcjonariusze z gminy Zielonki na Śląsku we współpracy z chojnicką policją szybko ustalili sprawcę zawiadomienia - mówi Radiu Weekend rzecznik komendy w Chojnicach Renata Konopelska-Klepacka:
Wszystko wskazuje na to, że miał to być żart primaaprilisowy.
50-latek zadzwonił bowiem na policję 1 kwietnia. Funkcjonariusze jednak potraktowali ten incydent bardzo poważnie. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem. Grozi mu do 8 lat więzienia.















