Kontrola jest wynikiem afery ujawnionej przez dziennikarzy TVN ´Uwaga!´. Według nich w Zakładach Mięsnych ´Viola´ dochodziło do przetwarzania starych wędlin. Dlatego sanepid sprawdza potencjalnych odbiorców firmy.
- Otrzymaliśmy decyzję Powiatowego Lekarza Weterynarii, który poinformował, że zawiesza działalność firmy i zakazuje wprowadzenia do obrotu ponad 30 jej wyrobów - mówi Radiu Weekend dyrektor Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Kościerzynie Grażyna Greinke.
Sanepid w całym kraju otrzymał także listę dystrybucyjną potencjalnych odbiorców tej firmy.
- Na terenie powiatu kościerskiego znalazł się jeden sklep - informuje Grażyna Greinke:
- To był obiekt dystrybucyjny przetwórstwa mięsnego w Kościerzynie. Zrobiliśmy kontrolę i okazało się, że już w tym dniu w tym sklepie nie było tego asortymentu, bo one zostały dzień wcześniej wycofane przez właściciela sklepu, było to około 450 kilogramów.
Dodatkowo sanepid kontroluje przedsiębiorstwa, sklepy czy restauracje pod kątem odpadów trzeciej kategorii, czyli pochodzenia zwierzęcego.
Aktualizacja, godz. 10:00
Dystrybutorów i odbiorców Zakładów Viola sprawdza również chojnicki Sanepid - Informuje Radio Weekend kierownik Działu Higieny Żywienia w chojnickiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej Anna Anioł:
- Były dwa firmowe punkty Violi w sklepach Tesco, ale one już są zlikwidowane. Są też listy dystrybucyjne i listy odbiorców, zarówno bezpośrednio od zakładu Viola, jak i od hurtowni i my to sukcesywnie sprawdzamy.
U innych odbiorców inspektorzy nie stwierdzili wyrobów z ´Violi´. ´To towary o krótkiej przydatności do spożycia, więc albo zostały już wcześniej sprzedane, albo nie było już dalszych dostaw´, dodaje kierownik Anna Anioł.
Aktualizacja, godz. 11:00
Człuchowski Sanepid skontrolował do tej pory 4 placówki, które znalazły się na liście odbiorców wyrobów Zakładów Mięsnych Viola. W jednym z punktów zabezpieczono 13,5 kg produktów.
- Nie były one już wyłożone do sprzedaży - informuje kierownik Działu Higieny Żywności Katarzyna Lipińska:
- Właścicielka również otrzymała taką informację z zakładów mięsnych, ona je zabezpieczyła. My podczas kontroli stwierdziłyśmy, że one rzeczywiście są zabezpieczone, znajdują się w lodówce na zapleczu sklepu, zostały odebrane przez przedstawiciela.
W trzech innych sklepach wyrobów z Violi nie stwierdzono. - Dwa sprawdzane przez nas markety poinformowały, że umowy z producentem z Lniany zostały już zerwane - dodaje Katarzyna Lipińska.















