Zderzyły się tu samochód osobowy z dostawczym. Mówi naszemu reporterowi kierowca forda mondeo.
- Stałem na czerwonym, czekałem na zmianę świateł, zapaliło się światło, ruszyłem i zostało uderzenie.
Tę wersję potwierdzili również policjanci. Kierowca samochodu dostawczego przyznał, że zagapił się i nie zauważył czerwonego światła. Mężczyzna dostał 500-złotowy mandat.
















