26-latek wyszedł z domu w grudniu ubiegłego roku i ślad po nim zaginął. Szukała go policja i rodzina. Wczoraj na jego trop wpadli kryminalni. Mężczyzna przebywał na terenie gminy Kościerzyna - mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji aspirant sztabowy Janusz Matrejek:
- Po przesłuchaniu tego 26-letniego mężczyzny okazało się, że on świadomie zerwał wszystkie stosunki z rodziną i przeniósł się do przyjaciółki, u której sobie spokojnie mieszkał. Cały czas trwały poszukiwania, on wiedział dokładnie, że go szukamy, on się oczywiście nie zgłosił, do rodziny również się nie zgłosił, ale szczęśliwie okazało się, że żyje.















