Gdy funkcjonariusze chcieli przeszukać pasażerów, 29-latek wyrzucił coś w śnieg. Okazało się, że była to... skarpeta - relacjonuje rzecznik prasowy chojnickiej policji Renata Konopelska-Klepacka:
Funkcjonariusze podejrzewali, że w pojeździe może się znajdować osoba posiadająca narkotyki. Kiedy legitymowali trzech podróżujących autem chojniczan, jeden z nich wyrzucił w śnieg skarpetę. Okazało się, w środku znajdują się woreczki strunowe z białym proszkiem. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut posiadania 12 gramów amfetaminy.
Zatrzymanemu 29-latkowi grozi do 3 lat więzienia.















