Samorządy wydają na dodatkowe pensje miliony, nic więc dziwnego, że spotyka się to z krytyką. Tym bardziej, że w pogłębiającym się kryzysie, wydatki na ´13-tki´ systematycznie wzrastają. Tematem zajmował się Michał Drejer.
Wzrosły i to sporo. Najbardziej w chojnickim starostwie, gdzie urzędnikom wypłacono ponad 360 tysięcy złotych. W porównaniu z rokiem 2010 to więcej o 52 tysiące. Mniej więcej o taką samą kwotę wzrosły trzynastki wypłacone w Urzędzie Gminy. Za miniony rok urzędnicy otrzymali łącznie ponad 206 tysięcy złotych.
Najmniejszy wzrost ´trzynastek´ nastąpił w chojnickim ratuszu: z 388 tysięcy złotych w 2010 do 414 tysięcy w ubiegłym roku:
- Te kwoty rosną m.in. ze względu na wzrost uposażeń pracowników - tłumaczy dyrektor generalny Urzędu Miejskiego w Chojnicach Robert Wajlonis.
´Trzynastka´ to uśrednione comiesięczne wynagrodzenie danego pracownika. Dlatego najwyższe wpłynęły na konto najlepiej opłacanych urzędników: starosty, wójta i burmistrza.















