Marszałek województwa pomorskiego apeluje do władz Kościerzyny o wyciągnięcie pomocnej dłoni dla zadłużonego szpitala. Chodzi głównie o rezygnację z nałożonych na placówkę lokalnych podatków. Miasto zapowiada pomoc, pod warunkiem, że szpital zostanie wyprowadzony na drogę, która nie będzie stanowiła zagrożenia dla jego bytu ekonomicznego:
Mówi Radiu Weekend burmistrz Kościerzyny Zdzisław Czucha. Włodarz tłumaczy, że jak dotąd nie umarzał podatków, bo nie było gwarancji, że sytuacja szpitala się zmieni i placówka nie będzie się nadal zadłużać. ´Tylko, kiedy będzie determinacja i połączenie wszystkich sił, środków województwa, budżetu państwa, ale i samorządu, efekt może być pozytywny - dodaje Zdzisław Czucha.
Tymczasem zadłużenie kościerskiego Szpitala Specjalistycznego sięga już 92 mln zł. Zdaniem przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego najkorzystniejszym wariantem dalszego funkcjonowania placówki jest jej przekształcenie w spółkę i prawdopodobnie sprzedaż części udziałów inwestorowi.















