Ale, jak mówi burmistrz Arseniusz Finster, nie oznacza to, że zatrudnieni przez 8 godzin będą nieprzerwanie sprzątać:
- Proszę mieszkańców, aby nie krytykowali tych ludzi nieraz za to, że jak przechodzą, to oni stoją, odpoczywają. Nie idzie prze osiem godzin miotłą machać i łopatą, tak się nie da. To też są często starsze osoby, to są też osoby, które fizycznie nie są też przygotowane, bo całe życie nie pracowały w takim miejscu. Miejmy po prostu troszeczkę zrozumienia.
Jednocześnie burmistrz zapowiada kontrole sprzątających, by - jak mówi ´nie zdarzały się przypadki, że ktoś w ogóle nie pracuje albo zamiast 8 godzin jest w pracy przez godzinę´.















