- To pewna niekonsekwencja radnych, którzy wcześniej opowiedzieli się za uchwałą budżetową - mówi Radiu Weekend wicestarosta kościerski Zbigniew Stencel. Zaciągnięcie obligacji miało sfinansować inwestycje, zaplanowane na ten rok - tłumaczy wicestarosta:
- Na przykład remont drogi Mały Klincz-Wielki Klincz, wprawdzie jest ona jeszcze nierozstrzygnięta, bo to jest w konkursie marszałkowskim, ale załóżmy, że on będzie dla nas szczęśliwy i efekt będzie dodatni, czyli dostaniemy dofinansowanie na poziomie 75% tej inwestycji, ja przypomnę, że cała inwestycja około 12 mln zł, to ta inwestycja nie będzie zrealizowana.
- Obligacje trzeba nie tylko wykupić, ale też zapłacić od nich odsetki - tak swój sprzeciw wobec emisji obligacji komunalnych uzasadnia opozycja w Radzie Powiatu Kościerskiego. - Trzeba mieć świadomość, że powiat kościerski już wypuścił ponad 30 mln zł obligacji, a te obligacje muszą być obsłużone - mówi Radiu Weekend radny Waldemar Tkaczyk:
- Czyli nie tylko je wykupić za taką kwotę, ale trzeba po prostu płacić odsetki od tych obligacji i te odsetki z roku na rok są coraz wyższe, na ten rok są rzędu 2,6 mln zł; wypuszczenie kolejnych powoduje, że z wydatków bieżących płacimy obsługę tych obligacji, więc efekt będzie taki, że wydając środki na wydatki bieżące na obsługę obligacji, zabraknie nam na wydatki bieżące teraz.
Za przyjęciem uchwały w sprawie emisji obligacji głosowało 9 radnych, 9 osób było przeciw, 1 wstrzymała się od głosu.















