Drobne prace remontowe wykonywali za to sami działacze.Teraz pieniądze na dach się znalazły, jednak mogą zostać wyrzucone w przysłowiowe błoto. Dlaczego? O tym Michał Drejer.
Pieniądze zapisane w budżecie na remont dachu z pewnością na ten remont zostaną przeznaczone - tu obaw być nie powinno. Jednak w kontekście ostatnich zapowiedzi burmistrza Chojnic Arseniusza Finstera dotyczących przyszłości stadionu Kolejarza:
- Będą trudne wybory: czy utrzymać tam ten stadion, czy pozyskać wiele milionów unijnych pieniędzy.
Pojawia się zasadnicze pytanie, czy warto wydawać pieniądze na coś, co być może w niedługim czasie przestanie istnieć?
A przestać istnieć może dlatego, że unijne pieniądze mają pojawić się w kontekście modernizacji pobliskiego dworca PKP. Jego rozbudowa może wymagać właśnie wyburzenia stadionu Kolejarza.
Według burmistrza Finstera sens remontu jednak jest, bo po pierwsze - wariant rozbudowy dworca w kierunku stadionu jest dopiero trzecim, rezerwowym wariantem branym pod uwagę, a po drugie - nawet jeśli stadion musiałby zniknąć, to jest to perspektywa 4 do 6 lat. Przez ten czas budynek ChKS Kolejarz musi zaś normalnie funkcjonować, a bez remontu byłoby to niemożliwe.
Remont dachu siedziby chojnickiego Kolejarza ma się rozpocząć wiosną.















