Dlatego Zbigniew Szczepański apeluje do starosty, by ten jeszcze raz przeanalizował wysokość opłat, jakie gmina musi ponieść w przypadku umieszczenia sieci wodociągowej i kanalizacyjnej pod drogami powiatowymi. Z szacunków wójta wynika, że teraz będą one wyższe o ponad 790% - mówi wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański:
- Z 5 tys. w roku 2011 w ciągu dwóch lat opłata nam wzrasta do 84 tys. złotych. Jałmużna ba rzecz powiatu. Skutkuje to podwyżką ceny wody o 12 groszy na każdym metrze sześciennym. Stąd m.in. apel do pana starosty o przeanalizowanie tej wampirowskiej podwyżki, no bo to wampir wypija pieniądze z cudzego organizmu; organizmem jest co prawda samorząd gminy Chojnice, ale tak w przenośni mogę powiedzieć.
Tymczasem starosta chojnicki dziwi się pretensjom wójta, bo - jak tłumaczy Radiu Weekend - stawki te ustalone były już w zeszłym roku i do tej pory nikt ich nie kwestionował.
- Dopiero się rozpoczęły problemy, jak ktoś zaczął dokładnie czytać nasza uchwałę dotyczącą zajęcia pasa drogowego. My też musimy patrzeć, jeżeli jest zajęcie drogi, to ponosimy koszty. Pomyślimy, zastanowimy się, być może wrócimy do pomysłu, który był poprzednim rozwiązaniem. Być może jakieś ulgi zastosujemy - zobaczymy. Najpierw musimy ogólnie rozpocząć analizę tego tematu.















