Już w grudniu ubiegłego roku jej utworzenie zostało zapisane w Studium Uwarunkowań i Kierunku Rozwoju Gminy. Mimo to nie obyło się bez dyskusji. Przeciwny wiatrakom i lokalizowaniu ich w pobliżu siedlisk ludzkich był radny Jerzy Kądziela. Jego zdaniem wiatraki emitują szkodliwy dla zdrowia hałas i nie przynoszą dużych zysków.
- Wiatraki naruszają walory przyrodnicze, estetyczne, zdrowotne. Obowiązkiem samorządów jest troska o zdrowie i życie obywateli.
Radny Kądziela nie przekonał rady. Powstanie farmy wiatrowej w gminie Gostycyn jest już przesądzane.















