Warunki byłe na tyle złe, że policja sama zdecydowała się zamknąć ten odcinek na prawie godzinę. Do czasu aż solarka upora się z lodem. Ta z resztą też pojawiła się na miejscu dopiero po interwencji funkcjonariuszy. Jak tłumaczy Radiu Weekend sekretarz gminy Człuchów Arkadiusz Kubalewski samorządu nie stać na utrzymanie tej drogi:
- Gmina nie jest w stanie ponosić tak dużych kosztów utrzymania tej drogi. W ubiegłym roku na sam ten krótki odcinek drogi wydaliśmy 80 tys. złotych, żeby ją utrzymać w należytym stanie - chodzi tylko o utrzymanie zimowe. Ta sytuacja pokazuje jasno: ta droga ma inny charakter i kto inny powinien być jej zarządcą.
Każdego roku samorząd wydaje od stu do dwustu tysięcy złotych za zimowe utrzymanie. Z tego połowa środków idzie właśnie na odcinek byłej krajówki Człuchów - Chojnice. Samorząd nie dysponuje też własnym sprzętem drogowym.
Gmina będzie się starać o to by kto inny zajął się utrzymaniem drogi. W tej chwili posiada ona trzecią kategorię. Oznacza to, że zarządca ma trzy dni na doprowadzenie do stanu używalności.















