Jak co roku w samo południe na cmentarzu żołnierzy Armii Czerwonej złożone zostaną znicze i kwiaty na płytach pamięci żołnierzy, którzy zginęli podczas walk o Chojnice w lutym 1945 roku.
Z kolei o 14:00 w kaplicy przy ulicy Wysokiej 5 odbędą się uroczystości zorganizowane przez siostry Franciszkanki. Odsłonięta i poświęcona będzie tablica upamiętniająca siostrę Adelgund Tumińską, która zginęła z rąk radzieckich żołnierzy. Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- To taki specjalny, symboliczny, podwójny wymiar, przypominający też o tym, że z jednej strony armia radziecka wyzwalała Chojnice, ale z drugiej strony żołnierze radzieccy dokonali wielu krzywd na chojniczanach, na naszych mieszkańcach. Te dwie sprawy ze sobą nie mają związku, natomiast to jest historia, o której musimy pamiętać, o jednej jej stronie i o drugiej stronie.
W tym roku uroczystości na cmentarzu żołnierzy Armii Czerwonej odbędą się przy zniszczonym pomniku. We wtorek informowaliśmy, że nieznany sprawca bądź sprawcy ostrym narzędziem skuli napis ´Bohaterom ZSRR 1945´. Ślady zniszczeń widoczne są też przy czerwonej gwieździe w górnej części postumentu. Ze względu na warunki pogodowe remont możliwy będzie dopiero w marcu.















