Grozi mu areszt, ograniczenie wolności albo grzywna. Do zdarzenia doszło w czwartek (07.02) wieczorem. Policjanci otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który twierdził, że czuje się zagrożony. Kiedy dotarli na miejsce, okazało się, że 62-latek jest pijany - mówi Radiu Weekend starszy aspirant Alicja Ceitel z człuchowskiej policji:
Mieszkaniec gminy Czarne stwierdził, że ma ze sobą pełną reklamówkę zakupów oraz rentę i chciałby dotrzeć do domu. 62-latek oświadczył, że nikt mu nie groził, ani nie stwarzał w żaden inny sposób niebezpieczeństwa względem niego. Stwierdził, że wezwał policję, bo chciał dotrzeć do domu.















