Firma jest zainteresowana terenem między osiedlem Kolejarz a chojnicką obwodnicą:
Władze Chojnic - i trudno tu się dziwić - plany inwestycyjne Polipolu przyjmują z entuzjazmem. Jedynym problemem jest aktualny właściciel wskazanego gruntu - Skarb Państwa, a raczej zarządca - Instytut Hodowli i Aklimatyzaji Roślin w Radzikowie, który niezbyt chętnie zgadza się na odrolnienie.
Ale tu do akcji chce wkroczyć burmistrz Arseniusz Finster, który zapowiedział spotkania z władzami IHAR-u, i urzędnikami w ministerstwach Skarbu i Gospodarki, by przekonać ich co do zasadności odrolnienia części terenów. Szczególnie takich, które znajdą się w zainteresowaniu konkretnych inwestorów.
Jeśli decyzja będzie pozytywna, władze miasta muszą jeszcze stworzyć studium uwarunkowań i kierunków zabudowy oraz uchwalić plan miejscowy. To może potrwać, ale w przypadku inwestycji Polipolu pośpiechu na szczęście nie ma: jak wcześniej informowaliśmy, firma zamierza wybudować w Chojnicach nowoczesny zakład, który przejąłby rolę obecnej siedziby przedsiębiorstwa, ale według prezesa Witolda Malinowskiego to inicjatywa ´dalekosiężna´ - do realizacji za 3 do 5 lat.
Po wybudowaniu nowego zakładu w chojnickim Polipolu może powstać około 200 nowych miejsc pracy.















