Wszystko przez rekordowe zainteresowanie inwestycją wśród przyszłych jej wykonawców. Do przetargu stanęły aż 23 firmy. Zwycięska oferta była tańsza od pierwotnie zakładanego kosztorysu o prawie 25 procent.
- Zamiast 1 mln 150 tys złotych, gmina zapłaci za prace 850 tys. -
- mówi wójt Konarzyn Jacek Warsiński:
Jak dodaje wójt, zaniżanie cen w przetargach nie zawsze wychodzi gminom na dobre. Choć w budżecie zostaje więcej pieniędzy, czasami można mieć zastrzeżenia do jakości wykonanych prac.
Rekord oszczędności padł w gminie Konarzyny w ubiegłym roku. Za budowę innego odcinka kanalizacji, zamiast planowanych 1 mln 800 tys złotych, gmina zapłaci wykonawcy zaledwie 450 tys. Jak na razie inwestycja jest realizowana w terminie i bez zastrzeżeń.















