- Tucholski szpital musi się modernizować, a szansą na rozwój placówki jest m.in. budowa stacji dializ - mówił na sesji Pluciński:
- Jest to kwestia też rangi szpitala, ale też - co tu dużo mówić - kwestia finansowa, czyli korzyści, które szpital z racji takiej umowy mógłby mieć. Czyli jest to korzyść zarówno dla pacjentów, jak i dla szpitala, dla środowiska no i też miejsca pracy, bo to zawsze, kiedy powstaje jakiś nowy oddział, trzeba zatrudnić ludzi.
Dyrektor Pluciński tłumaczył również, że poręczenie w wysokości 121 tys. zł jest dla samorządu bezpieczne, bo szpital będzie sumiennie spłacał dług w banku.
Lecznica potrzebuje miliona złotych. Zanim wybuduje stację dializ, musi bowiem przenieść w inne miejsce oddział dziecięcy. Rada Gminy Lubiewo jako pierwsza głosowała nad poręczeniem kredytu. Pozostali udziałowcy, czyli inne samorządy w powiecie tucholskim, będą dopiero rozważać tę kwestię.















