Jak mówi nam właściciel jednego z dotkniętych przez awarię gospodarstw, ´nikt nie ma pretensji, że była awaria, ale mieszkańcy mają żal do władz gminy, bo te zostawiły poszkodowanych samym sobie´.
- Pan burmistrz Jankowski nie zadbał o to, żeby po prostu dostarczyć ludziom wody pitnej: jakiś tam beczkowóz albo coś dostarczyć.
Mieszkańcy wodę pitną kupowali w sklepach, jednak problem mieli hodowcy, którzy przez dobę nie mieli świeżej wody dla zwierząt.
- W takich sytuacjach są określone procedury, które powinna wykonywać podległa urzędowi spółka Zakład Usług Komunalnych´, mówi Radiu Weekend burmistrz Czerska Marek Jankowski:
- Muszą być ogłoszenia, nawet również z wykorzystaniem radia, powinni być powiadomieni sołtysi, powinna być podana informacja, gdzie i kiedy będzie ustawiony zbiornik poboru wody dla rolników. Powinna być możliwość podania informacji, kiedy mogą podjechać do swoich zbiorników; z reguły mają rolnicy takie duże zbiorniki, żeby pobierać wodę dla zwierząt.
Ponieważ procedury te nie zostały wdrożone, burmistrz Jankowski zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec prezesa Zakładu Usług Komunalnych.
















