Swój protest przeciwko likwidowaniu połączeń kolejowych w regionie chce w ten sposób wyrazić Społeczny Komitet Obrony Linii Kolejowych. Blokady miały się odbyć już w ostatnich dniach stycznia, ale - jak dowiedział się Michał Drejer - termin przesunięto:
Styczniowe blokady rond w Chojnicach, Człuchowie i Kościerzynie SKOLK zapowiadał już na początku roku. Miał to być plan B - wprowadzony w życie w razie fiaska rozmów komitetu z zarządem województwa.
Teraz, w sytuacji, gdy przewodniczący komitetu Ryszard Gołuchowski twierdzi, że ´dialog nie został podjęty´, blokady się odbędą, ale dopiero w lutym:
- Uruchamiamy wszystkie procedury, przygotowujemy się do protestów, do blokady tych rond.
W poniedziałek zgłoszenia mają trafić do odpowiednich urzędów, a Ryszard Gołuchowski zapowiada, że protesty odbędą się 28. lutego.
Pozostaje pytanie, czy utrudnianie życia mieszkańcom Chojnic, Człuchowa i Kościerzyny poprzez zablokowanie ruchu na rondach może wpłynąć na decyzję urzędników w Gdańsku.
- Na pewno. Będzie dokuczliwe dla mieszkańców, dla instytucji, dla firm, ale im się tam w Gdańsku oberwie też.
Tłumaczy Gołuchowski, a dopytywany, dlaczego jednak od razu komitet nie przeprowadzi swojej akcji bliżej Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, dodaje:
- Ma pan ciekawsze miejsce? Gdańsk [odp. reportera]. A ja panu powiem tak: bo lubię Chojnice, Człuchów i Kościerzynę. I dlatego będzie pan utrudniał życie mieszkańców? [pyt. reportera]. Tak.
W najbliższą środę (30.01) w Chojnicach planowane jest spotkanie władz samorządowych z marszałkiem województwa pomorskiego. Swój udział zapowiadają także członkowie Społecznego Komitetu Obrony Kolei.















