W ubiegłym miesiącu jeden z kierowców wygrał proces z tutejszą strażą miejską. Sąd uznał, że fotoradary, które zrobiły mu zdjęcia, były ustawione niezgodnie z prawem. Brakuje bowiem pozwolenia na ich lokalizację. Władze gminy twierdzą jednak, że sąd błędnie zinterpretował przepisy.
- Wszystkie dokumenty dotyczące fotoradarów są w porządku - twierdzi burmistrz Debrzna Mirosław Burak:
- Kwestia jednego wyroku nie świadczy o tym, że one są tam nielegalne, bo dokumenty, które posiada komendant, na podstawie których te fotoradary postawił, były prawidłowe.
Mają tego dowodzić ostatnie kontrole Komendy Wojewódzkiej Policji. Gmina czeka również na kontrolerów z Najwyższej Izby Kontroli.
- Mam nadzieję, że to raz na zawsze rozwiąże kwestię legalności fotoradarów w Polsce - dodaje Mirosław Burak. - Póki co zarówno od tego wyroku, jak i kolejnych, jeżeli się pojawią, będziemy się odwoływać - zapowiada burmistrz Debrzna.















