Franciszkowi Niklasowi zarzuca się bezprawne użytkowanie gminnej działki w Nowym Klinczu. Radny miał ją wykorzystywać m.in. do hodowli gęsi i przechowywania maszyn budowlanych. Sprawę zbadała specjalna komisja powołana w Urzędzie Gminy. ´Poprosiłem pana Franciszka Niklasa o ustosunkowanie się do zapisów pokontrolnych - wyjaśnia wójt gminy Kościerzyna Grzegorz Piechowski:
Ostatecznie, Rada Gminy większością 11 głosów opowiedziała się przeciw wygaszeniu mandatu Franciszkowi Niklasowi. Teraz może zostać do tego zobligowana przez wojewodę.
Jak tłumaczy się radny? ´Nie korzystałem z działki, która jest własnością gminy - twierdzi radny gminy Kościerzyna Franciszek Niklas. Radnemu zarzuca się bezprawne użytkowanie działki gminnej w Nowym Klinczu. Sprawę rozpatrywała specjalna komisja powołana w Urzędzie Gminy. Na jej wniosek radny Niklas uregulował rachunek za korzystanie z działki. Twierdzi jednak, że nie naruszył ustawy o samorządzie gminnym, a protokół pokontrolny podpisał pod wpływem nacisku:
Franciszkowi Niklasowi groziło wygaśnięcie mandatu, jednak Rada Gminy Kościerzyna opowiedziała się przeciwko takiemu rozwiązaniu. Teraz sprawą zajmie się wojewoda pomorski.















