Pierwsi turyści będą jednak mogli zwiedzać obiekt dopiero od maja. Wcześniej musi się tam przeprowadzić Muzeum Regionalne.
- Ci, którzy przyjdą wiosną na zamek, z pewnością będą zaskoczeni tym, jak zmieniło się jego wnętrze - zapewnia wiceburmistrz Człuchowa Maciej Pestka:
- Myślę, że zamek jest nie do poznania. Zamek jest w tej chwili zupełnie innym obiektem, przede wszystkim te powierzchnie, to - przypomnę - dwie kondygnacje, które doszły pod główną posadzką sali zamkowej i udostępniony strych dla turystów. W tej chwili można powiedzieć, że więcej jak 100% zamku jest udostępnione w stosunku do tego, co mieliśmy poprzednio.
Najciekawszym miejscem zamku są podziemia, których do tej pory nikt nie zwiedzał, bo były zasypane. Do użytku oddano też wieżę z tarasem widokowym. We wnętrzach czynne będą całoroczne galerie. Organizowane będą koncerty czy konferencje. Cały obiekt jest ogrzewany, wyposażony w nowe oświetlenie i systemy przeciwpożarowe.
Dotychczasowe prace kosztowały 10 mln złotych. Połowa to środki unijne. Do remontu pozostały jeszcze dziedziniec i mury obronne.


























