Kradzież z włamaniem zgłosił mieszkaniec Sypniewa. Policjanci ustalili, że złodziej po wybiciu szyby włamał się do budynku gospodarczego, ukradł około 70 metrów przewodów i z łupem wrócił do domu. Dzięki śladom obuwia stróże prawa dotarli do pobliskiej posesji. Tam znaleźli narzędzie do odcinania przewodów i buty, w których sprawca wybrał się na ´robotę´. Kabli nie udało się odzyskać.
47-latek jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut. Kodeks Karny za to przestępstwo przewiduje karę pozbawienia wolności nawet do 10 lat.















