- Brat kierowcy jest policjantem. Pracuje w Tucholi - mówi szef tucholskich śledczych Krzysztof Ziehlke:
- Dla czystości, żeby nie było jakichś zarzutów stronniczości, będzie to prowadziło Sępólno. Początkowo policja prowadziła to pod kątem wykroczenia, natomiast ja zdecydowałem, że będziemy to wyjaśniali w trybie procesowym, jako podejrzenie popełnienia przestępstwa.
O sprawie potrącenia 9-latka w Cekcynie informujemy od kilku dni. Kontrowersje budzi m.in. zachowanie kierowcy, który nie wezwał na miejsce pogotowia. Zaniósł dziecko do szkoły i, według tego, co mówi dyrektor placówki, poinformował, że chłopiec się przewrócił. Do lekarza kilka godzin po zdarzeniu zawieźli chłopca rodzice. Wypadek zarejestrował monitoring pobliskiej firmy. Kierowca zgłosił się na policję dopiero 3 godziny po zajściu.















