Powstała w byłej kotłowni Zespołu Szkół Ogólnokształcących, dlatego z inwestycji najbardziej cieszy się dyrektor szkoły Antoni Kaszczuk:
- Dla szkoły to jest skok w XXI w., ponieważ takiej sali nie mieliśmy, takiej sali nie miało miasto i takiej sali nie miał powiat. To jest drogie przedsięwzięcie, cała budowa i wyposażenie tej sali zamknęła się w kwocie 750 tys. złotych, ale przekładając to na korzyści niematerialne, to warto było.
Pieniądze na tę inwestycję zdobył bytowski oddział Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii. Sala będzie służyła całemu społeczeństwu powiatu bytowskiego.
















