Jednak, zdaniem rzecznika gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad Piotra Michalskiego, to odkrycie prawdopodobnie nie wpłynie na opóźnienie inwestycji:
- Prawdopodobnie wykorzystano w tym miejscu istniejące naturalne wyniesienie terenu, które na krótko zaadaptowano na osadę. Mamy też opinię prof. Tadeusza Grabarczyka z Uniwersytetu Łódzkiego, który stwierdził, że te wyniki pozwalają na udostępnienie terenu do dalszych badań wykopaliskowych, a co za tym idzie, to jest dla nas bardzo istotne, na realizowanie prac związanych z budową obwodnicy Kościerzyny.
- Wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych na trasie planowanej obwodnicy są dla nas korzystne´ - mówi burmistrz Kościerzyny Zdzisław Czucha:
- Według tych pierwszych danych nie ma zagrożenia, aby trzeba było zmieniać trasę przebiegu obwodnicy, bo gdyby tak się okazało, to rzeczywiście była by zła wiadomość. Najlepszą wiadomością dla nas już teraz będzie tylko wiadomość o przyznaniu środków na inwestycję i rozpoczęcie prac.
W sprawie znaleziska musi wypowiedzieć się jeszcze Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Gdańsku. Obwodnica ma powstać między Nową Wsią a Kościerską Hutą. Koszt budowy to blisko 360 mln zł.















