Od rana trwała tam akcja wydobywania dźwigu, który w piątek (04.01) podczas postoju zsunął się do rowu i utknął w nim z powodu grząskiego podłoża. Mówi zastępca dyżurnego chojnickiej komendy policji Marcin Narloch:
- Już nie miał możliwości wyjazdu, dopiero ściągnięte były dwa dźwigi, z których jeden go tam trzyma, aby dalej się nie zsuwał, a drugi przyjechał, żeby go wyciągnąć z tego rowu.















