Mieszkańców przybyło, ale nie w Koźlinach i Wandowie. W tych osadach od lat nie zmienia się stan zameldowanych - w ewidencji gminy widnieje po jednym obywatelu w każdej z tych miejscowości. Mówi Radiu Weekend inspektor ds. ewidencji ludności w Urzędzie Gminy Lubiewo Monika Ulatowska:
W Koźlinach mieszka rolnik, który zajmuje się swoim gospodarstwem. W Wandowie zaś byłą leśniczówkę zamieszkuje emerytowany w tej chwili leśniczy.
W Urzędzie Gminy w Lubiewie ufają, że w przyszłości te osady nie znikną z mapy demograficznej samorządu. - Na pewno ktoś tu zamieszka. Zawsze przecież osady miały mieszkańców - uważa Monika Ulatowska.















