Mężczyzna chciał oszukac policję i pracodawcę

Sfingowany napad, choć rana była prawdziwa

36-latek z Człuchowa chciał wywieść w pole policjantów z Tucholi.

Sfingowany napad, choć rana była prawdziwa
fot. Daniel Frymark/archiwum

Pod koniec listopada złożył zawiadomienie o tym, że nieznany sprawca na parkingu w Tucholi ranił go w głowę i ukradł służbowe pieniądze. Kwota była spora, a człuchowianin rzeczywiście miał na głowie ranę, ale policjanci mieli wątpliwości co do prawdziwości przedstawionej przez niego wersji wydarzeń.

Dopiero ostatnio, kiedy zaproponowali mu badanie wariografem, ten przyznał się, że żadnego napadu nie było. Mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch:

- Mężczyzna służbowe pieniądze przegrał grając na automatach, więc wymyślił historię tego napadu. Kiedy przejeżdżał przez Tucholę, zatrzymał się na parkingu, uderzył kamieniem w głowę, a potem powiadomił policję o fikcyjnym napadzie.

Brygida Zimnoch

36-latkowi postawiono trzy zarzuty: zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie, składanie fałszywych zeznań i przywłaszczenie pieniędzy.

Sfingowany napad, choć rana była prawdziwa

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno