W Chojnicach w poniedziałek (31.12) tradycyjnie wielkiego Sylwestra na Starym Rynku nie będzie, ale - jak co roku chojniczanie mogą o północy liczyć na życzenia od włodarzy miasta, a następnie na kilkadziesiąt minut muzyki puszczanej z ratuszowego balkonu.
Po raz pierwszy od 14 lat sylwestrowo-noworocznym DJ-em nie będzie jednak burmistrz Arseniusz Finster:
- Będzie dwóch wiceburmistrzów, Jan i Edward, przemówią do zgromadzonych obywateli naszego miasta i będą prezenterami muzyki przez godzinkę-półtorej, tak jak zawsze się to odbywa.
Jak powiedział nam wiceburmistrz Edward Pietrzyk, playlisty na miejskiego Sylwestra nie przygotowuje jednak ani on, ani wiceburmistrz Zieliński, a pracownicy Chojnickiego Domu Kultury.
Tucholanie, jak co roku, będą witać nowy rok na rynku. Impreza oficjalnie zaczyna się o 23.30. Wtedy z głośników popłynie sylwestrowa muzyka. Nie zabraknie też okolicznościowych życzeń od burmistrza Tadeusza Kowalskiego.
- Ja co roku bawię się w Tucholi na jakimś balu i zawsze z mieszkańcami przed północą jestem na rynku, składam im życzenia.
Przemówieniu burmistrza na pewno będą towarzyszyły wybuchy sztucznych ogni. Przyniosą je jak co roku mieszkańcy, bo miasto już rok temu zrezygnowało z tego zakupu.
Witanie nowego roku w Tucholi na rynku potrwa do 1.00 w nocy.















