Z taką właśnie interpelacją radny zwrócił się do starosty na ostatniej sesji:
Wniosek słuszny czy nie, każdy osądzi sam. Jednak już po tej wypowiedzi inny radny Edward Węglewski uznał ją za skandaliczną, i zarzucił Fifielskiemu dyskryminację ze względu na wiek i łamanie zasad demokracji. Z kolei wywołany do odpowiedzi starosta Tomasz Cyganek stwierdził, że odpowie na piśmie i odniesie się także do regulacji prawnych, które jak sugerował uniemożliwiają mu jako pracodawcy wysyłanie pracowników na emeryturę.















