Wśród proponowanych nazw znalazły się: Rondo Rotmistrza Pileckiego, Chojniczan, Świętopełka, Antoniego Ulandowskiego, Marszałka Józefa Piłsudskiego i Jana Stoltmanna. Która nazwa uzyskała największe poparcie? O tym nasz reporter.
Nadanie nazwy ronda przy Warszawskiej, Świętopełka, Dworcowej i Piłsudskiego od samego jego powstania stało się sprawą nadzwyczaj ważną dla wielu środowisk. Pierwsi z propozycją nadania mu imienia Rotmistrza Pileckiego wystąpili radni PiS-u, potem przysłowiowy ´worek´ się rozwiązał. Rada Samorządów Osiedlowych chciała ´Ronda imienia Świętopełka´, jeden z mieszkańców miasta ´Ronda Chojniczan´, a radni PO ´Ronda Marszałka Józefa Piłsudskiego´.
Mniej lub bardziej poważnych propozycji było jeszcze co najmniej kilka, ostatecznie konsultowano ´tylko´ 6 i tyle też poddano pod głosowanie podczas sesji Rady Miejskiej.
Zanim jednak rajcy podnosili ręce za swoimi faworytami, sprawa była jeszcze mocno dyskutowana. Radni PiS-u mieli żal do tych z ChRS-u, że ci nie chcą poprzeć ich propozycji, a burmistrz ubolewał, że nawet koalicja nie dała rady ´dogadać się´ w tej sprawie przed sesją.
Ostatecznie głosowano każdą z nazw osobno i w bezpośrednim pojedynku Marszałka Piłsudskiego z Rotmistrzem Pileckim lepszy okazał się ten pierwszy, który uzyskał poparcie 15 radnych.















