Powodem są znaczne opóźnienia w realizacji inwestycji. Ta miała być gotowa do końca września, a tymczasem do grudnia zrealizowaną ją jedynie w 75-u procentach. Władze naliczyły też kolejne 40 tysięcy złotych kary. Mówi Radiu Weekend wiceburmistrz Bytowa Andrzej Krawczyński:
- W związku z tym podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu umowy z wykonawcą z winy leżącej po stronie wykonawcy. Najpoważniejszą karą i chyba najbardziej dotkliwą jest kara z tytułu rozwiązania umowy z winy wykonawcy. Jest to 20% wartości zamówienia, a więc około 160 tys. złotych.
Aby zakończyć inwestycję, gmina musi ogłosić kolejny przetarg.















