Miało to związek z kontrolą przeprowadzoną w placówce podległej radnemu. Sam Redo mówi Radiu Weekend, że to odwołanie jest nieskuteczne:
- Odwołanie zostało wręczone 16 listopada zgodnie z Kodeksem pracy art. 70. Odwołanie jest równoznaczne z rozwiązaniem stosunku pracy. Umowy o pracę, oprócz powołania, nie posiadałem. Powołanie na stanowisko zastępcy jest nawiązaniem stosunku pracy, odwołanie jest rozwiązaniem. Nie miałem dodatkowej umowy z WITD, którą można by teraz rozwiązać.
Teraz sprawę będzie najprawdopodobniej rozstrzygał sąd pracy, do którego - jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, chce się zwrócić Tomasz Redo.















