Teoretycznie ustawodawca nałożył na samorządy obowiązek ustalenia takich stawek do końca roku. Czemu więc gmina Brusy zamierza z tym zwlekać? Propozycja, jak się okazuje, wyszła od burmistrza Witolda Ossowskiego:
- Przedstawiłem pisemnie to Radzie Miejskiej, żebyśmy tej uchwały jeszcze nie podejmowali, bo tak naprawdę metodologia proponowana w dotychczasowym kształcie ustawy nie daje możliwości takiego prawidłowego wyliczenia podatku śmieciowego dla mieszkańców.
Burmistrz dodaje, że w sytuacji, gdy w parlamencie ciągle trwają prace nad ewentualnymi zmianami w ustawie śmieciowej, gmina poczeka z ustaleniem stawek, skoro zasady mogą się jeszcze zmienić. ´W ostateczności wojewoda może wezwać nas w trybie pilnym do podjęcia tej uchwały´ - dodaje burmistrz.
Z decyzją w sprawie stawek za odprowadzanie śmieci radni będą na razie czekać. Sprawa ma wrócić pod obrady w styczniu.















