W mieście i gminie Chojnice wstępne stawki są już znane. Ile wyniosą? Szczegóły zna nasz reporter.
Prace nad nowelizacją ustawy trwają, a według jej aktualnych wytycznych samorządy muszą wybrać jeden z czterech sposobów naliczania opłat: od osoby, od ilości zużytej wody, ryczałtem za gospodarstwo, albo od powierzchni nieruchomości.
- My przyjmiemy na sesji opłaty od osoby - zapowiada burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. Tak samo chcą zadecydować włodarze gminy wiejskiej, a stawki przy założeniu, że śmieci będą segregowane są w obu samorządach takie same. To 10 złotych od osoby.
Inaczej miasto i gmina chcą potraktować mieszkańców, którzy odpadów segregować nie zamierzają - w mieście stawka wyniesie 13,50, znacznie mniej niż w gminie:
- Nie posegregowane - 20 złotych! - mówi wójt Zbigniew Szczepański. I dosadnie uzasadnia takie stanowisko: - To ma być system zmuszający do segregacji. Dlaczego za brudasów mamy się martwić? To jest ich problem! Jak ich stać, to niech płacą 20 złotych.
Decyzje w sprawie tak zwanego podatku śmieciowego w Chojnicach radni podejmą w najbliższy piątek (21.12), a w gminie wiejskiej 28. grudnia.















