Na początku grudnia mężczyźni napadli na sklepy w Pawłowie i Zamartem. Sterroryzowali ekspedientki przedmiotem przypominającym broń i zabrali pieniądze: 1400 i 1000 złotych oraz papierosy.
Policja od razu przypuszczała, że obu skoków dokonali ci sami napastnicy. Po ich zatrzymaniu okazało się, że jeden z mężczyzn miał na koncie także inne przestępstwo. Mówi Radiu Weekend pełniąca obowiązki rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Chojnicach Magdalena Stolp.
- Podczas przeszukań u jednego ze sprawców policjanci ujawnili ok. 20 gramów marihuany i 10 doniczek z konopiami indyjskimi. 27-latek usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających oraz uprawy konopi indyjskich.
U zatrzymanych znaleziono też broń pneumatyczną i odzyskano część zrabowanych pieniędzy. Wszyscy trzej mężczyźni zostali aresztowani na 3 miesiące. Za napady na sklepy grozi im nawet 12 lat więzienia.

















