Do Urzędu Marszałkowskiego trafił list w tej sprawie podpisany przez samorządowców z powiatów chojnickiego i człuchowskiego. Z Marszałkiem Mieczysławem Strukiem rozmawiał także radny Sejmiku Wojewódzkiego z Chojnic Leszek Bonna.
- Wynikiem rozmowy jest deklaracja pana marszałka utrzymania połączeń kolejowych na linii Chojnice - Szczecinek, z uwagi na brak rozwiązań alternatywnych dla tego szlaku, zaś na linii Chojnice - Kościerzyna, z uwagi na możliwość dotarcia tym szlakiem do planowanej Pomorskiej Kolei Metropolitarnej´, czytamy w liście Leszka Bonny zamieszczonym na portalu chojnice.com.
Radny Bonna potwierdził nam tę informację telefonicznie.
Optymistyczne wypowiedzi tonuje jednak rzecznik prasowy Marszałka Małgorzata Pisarewicz.
- Być może w przyszłym roku pojawią się jakieś oszczędności. Jeśli się takie oszczędności znajdą, to być może te połączenia pozostaną. W tej chwili trudno na ten temat mówić, bo potrzeba na to czasu, żeby faktycznie zweryfikować koszty, które ponosimy gdzieś tam na początku następnego roku. Czyli to jest cały czas ´być może´, a nie ´na pewno´? [pyt. reportera] Ja powiem tak: my analizujemy tę sytuację, musimy jednak patrzeć także na możliwości budżetowe.
Nowy rozkład jazdy kolei na Pomorzu, z którego znikają połączenia Chojnice - Kościerzyna i Chojnice - Szczecinek, ma zacząć obowiązywać w marcu.















