Mówi nauczycielka zawodu Marzena Wnuk-Lipińska:
- Jest to niecodzienne. Technik hotelarz może tu przygotowywać łóżka, procedury sprzątania. Uczennica: mamy możliwość wykazania się, uczymy się, jak parzyć kawę profesjonalne, jak podawać do stołu, jak układać naczynia na stołach.
Pracownie kosztowały 20 tysięcy złotych. Powstały ze środków wypracowanych przez szkołę.


















